TEMATYKA STRONY

SYLWETKI I NAUKI SIDDHA JOGINÓW                                OPOWIEŚCI O NIEZWYKŁYCH OSOBACH

NARZĘDZIA JOGICZNE: PRAKTYKI, MEDYTACJE, TECHNIKI           INSPIRUJĄCE WŁASCIWOŚCI, UMIEJĘTNOŚCI I ZDARZENIA

                                                                                                                                                                                                                             

                            

środa, 16 czerwca 2010

John Chang - chińsko-jawajski mistrz chi ze szkoły Mo-Pai, która przez 2000 lat utrzymywała swoje nauki w tajemnicy

Poniżej zamieszczam materiały na temat Johna Changa, chińsko-jawajskiego mistrza chi. W głównej mierze jest to tłumaczenie 10 minutowego wideoklipu z prezentacją antropologa Dr Lawrence Blair'a oraz fragmentu filmu dokumentalnego "Ring of Fire: East of Krakatoa" (Pierścień Ognia: Wschód Krakatoa) z 1987 roku, w którym pierwszy raz przedstawiono Changa. 

Dr Lawrence Blair jest długoletnim mieszkańcem Bali, pisarzem o międzynarodowej sławie, producentem nominowanym do Nagrody Emmy, nauczycielem akademickim, odkrywcą i łowcą przygód. Wraz ze swoim starszym bratem Lorne stworzył niesamowitą serie pięciu filmów dokumentalnych zatytułowaną "Ring of Fire", ukazującą epicką podróż po Indonezji. Ta 10'cio letnia przygoda braci Blair z archipelagiem Indonezyjskim jest niezapomnianym portretem  2,500 mil podróży przez najbardziej odosobnione, egzotyczne i niebezpieczne rejony ziemi. Dr. Blair eksplorował Indonezję przez 35 lat, podczas których - zarówno z bratem oraz sam - sfilmował najbardziej odległe plemiona i najdziwniejsze stworzenia jakie pojawiły się w międzynarodowej telewizji.   

Narracja Dr Lawrenc Blair:
Pierwszy raz spotkałem go w późnych latach osiemdziesiątych w Chinatown na wyspie Jawa. Nie chciał wyjawić swojego adresu ani tego jak naprawdę się nazywa, więc nazwaliśmy go DJ'ej od Dynamo Jack. Powiedział nam, że jest tylko zwykłym uzdrowicielem. Jednak, [ jak zauważyliśmy] potrafił kierować potężną energię, którą wytwarzał w swoim ciele do ciała swoich pacjentów.  



Czasami używał igieł, czasami – jedynie własne ręce. Energię tę nazywał chi, a była ona tak silna, że zazwyczaj musiała być uziemiana poprzez trzymanie stóp pacjenta [przez osobe trzecią].

Przez lata podążaliśmy za nim po całej Jawie, którą cyklicznie objeżdżał lecząc jej mieszkańców. Co rusz prosiliśmy go, aby pozwolił się sfilmować. Jednak zawsze odmawiał, mówiąc, że jego zdolności są rezultatem uprawiania pewnego rodzaju medytacji pochodzącej ze starożytnej sekretnej tradycji. W końcu udało się nam namówić go do sfilmowania kiedy mój brat Loren cierpiał na poważną infekcje oka. Było to w 1987 roku.  
 
Loren Blair: To nie miało nic wspólnego z akupunkturą, o której słyszałem. Byłem realnie porażony prądem. W ogóle nie mogłem kontrolować swoich ruchów. 

John Chang: Jin, Jang, dodatnie i ujemne. Moje dodatnie stąd [Chang wskazuje na swoje podbrzusze], moje ujemne stąd [Chang wskazuje na krocze – punkt podstawy kręgosłupa], łączymy je razem i to jest jak wytwarzanie prądu. 

Loren Blair: Czy to dlatego, że jesteś kimś wyjątkowym, kimś, kto ma jakieś specjalny rodzaj ciała?

John Chang: Nie, to poprzez medytacje, codzienną medytację.
Loren Blair: Czyli to poprzez medytację?
John Chang: Tak, codzienną medytację, jak joga. Ale studiowałem ją osiemnaście lat.


Lawrence Blair: Czy tę energię potrafisz emitować poprzez swoje ręce lub też przez inne rzeczy?

John Chang: Tak. To jest tak, dotknij mnie [Chang wysuwa rękę w kierunku Lawreca Blaira i kontynuuje]. O właśnie tak [Lawrence dotyka dłoni Changa swoją dłonią]. I widzisz nic się nie dzieje, ok… A teraz mój oddech [Chang wykonuje krótki wydech i w tym momencie Lawrence oddala swą dłoń jakby porażony prądem]. To jest właśnie tak.  
Dalsza narracja Loren Blair:   

Nasza operatorka dźwięku Simi była sceptyczna.


[Simi przykłada rękę do brzucha John Changa, który bierze krótki wdech, a następnie robi wydech. Simi reaguje tak jakby została porażona prądem]   

  












 Później powiedział nam, że każdy może się tego nauczyć. Bóg wszystkim nam dał polarność Jin i Jang. Jednak potrzeba medytacji i dyscypliny, aby to pobudzić i nauczyć się kontrolować. Powiedział, że trzeba być bardzo świadomym swoich emocji, bo energia ta może być niebezpieczna. Potrafi leczyć, ale również zabić. 

Wtedy poprosił o gazetę, aby pokazać jak można używać chi do zapalenia rzeczy. [Chang zgniata gazetę, kładzie ją na ziemi, a następnie zapala ją dłonią].



Cokolwiek zrobił on z tą gazetą i to w jaki sposób wyleczył moje oko – zadziwiło mnie.  

Co ci ludzie żyjący w cieniu wulkanu wiedzą, a co my żyjący na Zachodzie zapomnieliśmy? 




Dalsza narracja Lawrence Blair:
Kiedy usłyszał, że pokazaliśmy to nagranie większej publiczności bardzo się zmartwił i odmówił wszelkim naszym wysiłkom ponownego skontaktowania się z nim. Z upływem lat ze smutkiem zdaliśmy sobie sprawę, że już się z nim nigdy nie spotkamy. Mój brat Loren faktycznie nigdy już go nie zobaczył, ponieważ, gdy ponownie spotkałem DJ’ej w 1997 to już nie żył. W 1997 DJ’ej tym razem mnie leczył z infekcji oka. 

Zaprosił mnie, aby opowiedzieć historię. Dopiero co powrócił z trwającej dwa lata głębokiej medytacyjnej podróży, którą spędził sam w lasach Borneo. Wśród tych rewelacji powiedział, że widział jak historia poruszała się w kierunku wielkich zmian oraz to jak stara mądrość zanikała. Więc wezwał mnie, abym nagrał wystarczająco materiału o nim w celu przypomnienia, że my wszyscy mamy w sobie moce o jakich nam się nie śniło. Dodał, że nie jest kimś specjalnym, a chodzi po prostu o jego trening medytacji i przebudzenie.  

Mój kamerzysta John musiał używać całej swojej wagi, aby utrzymać kontakt z tym mężczyzną podczas ugruntowywania go. Chi go odpycha.



Wydaje się, że on [Chang] potrafi kontrolować amplitudę tej chi. Powoduje niekontrolowane ruchy u pacjentów i tych, którzy ugruntowywują. 



 
Ta matka chce ugruntować swoje dziecko. [Chang wskazuje, aby teraz nie dotykała dziecka. Po chwili odrywa ręce jakby porażona prądem].

Czasami oznaki tej energii są widoczne w postaci pulsowania żył.



To wszystko na temat chi [co do tej pory] to jeszcze nic, bo prawdziwa przygoda rozpoczyna się przy technikach medytacyjnych. 






Projekcja chi do dłoni może być również użyta do uzyskania odporność na strzał z wiatrówki. Zgodnie z tym co on mówi, pierw musisz nauczyć się rozróżniać pomiędzy jin i jang chi, które znajdują się w twoim ciele. Następnie jak przemieści je do czakry pępka. Następnie jak ją emitować. I dzięki odpowiedniemu zmieszaniu jin i jang można liczyć na rozmaite efekty, takie jak przyciąganie przedmiotów, pchanie ich lub władanie nimi. 




Wtedy powiedział coś naprawdę dziwnego, a mianowicie, że wyćwiczenie Jin chi to klucz do świata duchowego. To jest długa Indonezyjska tradycja według której sztylety są we władaniu duchów. Więc ludzie przynoszą mu swoje sztylety, aby zobaczyć jak tańczą. W tym przypadku on nie manipuluje masą poprzez emitowanie odpowiedniej mieszanki jin i Jang chi. Tworzy pole energii jin, które jeśli to duch to ułatwia mu zamanifestowanie się. [Na stole przed Changiem samoistnie porusza się sztylet].






Zaprosiłem małą grupę uczonych z NASA wraz z ich aparaturą pomiarową, aby mogli przetestować, czy DJ’ej jest autentyczny. A jeżeli jest to gdzie ta chi leży na spektrum elektromagnetycznym. 


Katharine Cock – Mind Science Fundation in Texas
Dr Roger Nelson – szwecki lekarz
Dr Craig Simpson – fizyk z nowojorskiego uniwersytetu Alberta Einsteina

[Jest również] Andrew Polack – Australijczyk, jeden z uczniów DJ’ej




Fizyk był przekonany, że zdemaskuje go jako oszusta. Craig jest jako pierwszy, ale trudno mu przyznać, że cokolwiek czuje.  








Doktor Roger nie wiedział czego się spodziewać. [przy dotknięciu Changa reaguje jakby został porażony]







Wyciągany jest wykrywacz metalu, aby sprawdzić, czy DJ’ej ma jakieś rodzaje metalu w ciele. Następnie woltomierz. Próbują zmierzyć chi, ale jak to ustawić, jak uziemić. DJ’ej sugeruje, że jego minus pochodzi z krocza a plus z czakry pępka, więc być może tam powinno się podłączyć elektrody. Wciąż nie ma żadnych odczytów. DJ’ej mów, że to nie elektryczność, lecz chi.  





Sprawdzamy czy jest w stanie zapalić lampkę samymi swymi palcami. Ni udaje się ugruntować drut lampki o ścianę, więc Roger chwyta jeden drut, podczas gdy DJ’ej drugi i emituje chi do żarówki. Lampka zapala się na różne kolory. Sprawy wkońcu zaczynają wychodzić, DJ’ej również cieszy się z tego powodu.  
Zaprosił nas wszystkich na lancz do swojego lokalu. Próbował przepchać drewnianą pałeczkę przez stół. Gdy mu się to udało złamał pałeczkę, która trafiła Alice w czoło pomiędzy oczy. 
Na incydent wszyscy zareagowali śmiechem, jednakże następnego dnia DJ’ej stał się innym człowiekiem. Wychudzonym i zmartwionym. Powiedział, że przez całą noc odwiedzał go jego zmarły mistrz i zganił go, że ubliżył całej szkole, bo ich nauki nie powinny doprowadzić do zranienia kogokolwiek. Nigdy nie były upubliczniane i nie powinny doprowadzić do krzywdy czy upuszczenia czyjejś krwi. Czuł się bardzo przybity. Wszystkie testowania i filmowanie musi się skończyć. Nigdy więcej pokazów publicznych, nigdy więcej przyjmowania nowych uczniów. 

Kontynuował swoje leczenia w ubóstwie jak czynił to na początku, gdy go poznaliśmy we wczesnych latach 80’tych, wszystko co nam powiedział był prawdziwe.






Wideoklip można obejrzeć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=RAAB0dbc3Es&feature=player_embedded


*         *         *

Po obejrzeniu filmu "Ring of Fire" wielu ludzi chciało osobiście poznać Changa. Udało się to nielicznym. Jednym z nich był grecki adept sztuk walk Kosta Danaos, którego Chang przyjął na ucznia. Danaos napisał książkę "Mag z Jawy. Nauki nieśmiertelnego taoisty", w której opowiedział o okresie terminowania u jawajskiego mistrza oraz zawarł historię szkoły Mo-Pai, która przez 2000 lat utrzymywała swe nauki w tajemnicy.

Opis tej książki mozna znaleźć tutaj: http://www.nieznany.pl/Mag-z-Jawy-pbi-1527.html i tutaj http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=1275




poniedziałek, 14 czerwca 2010

Wiadomości od Dr Pillai – Myśli

MindScience chce abyś przekroczył wymiar pospolitego umysłu myślącego pospolite myśli. Próbuje zabrać cię na najgłębszy poziom świadomości, do samych jej źródeł. (Dr Pillai, 29.05.2010)

Słynna nauka jogiczna brzmi:: “Yad Bhavam Tad Bhavati”.
W dosłownym tłumaczeniu: „Stajesz się tym, o czym myślisz”. Aczkolwiek sanskryt ma wiele warstw znaczeniowych. Można to także zinterpretować jako: „Stan umysłu i stan materii są jednością” lub „Światło umysłu łączy się z materią”. Poprzez zagłębianie się w tej pojedynczej sentencji, Jogini byli zdolni zrozumieć całkowitą strukturę kreacji poprzez umysł.  

“Dla oświeconych joginów nie ma różnicy pomiędzy wewnętrznym i zewnętrznym. Istnieje tylko umysł”. Myśl o jabłku jest bezpośrednio związana z samym jabłkiem. Na pewnym poziomie są jednym i tym samym. (fragment wywiadu z Dr Pillai, 02.06.2010) 

Obserwuj uważnie swoje myśli a zadziwisz się spostrzeżeniem, że nigdy nie przestajesz myśleć. Zbyt wiele myśli czeka w kolejce, aby wepchać się do twojej głowy. (Dr Pillai, 07.06.2010)

Możesz zamanifestować [urzeczywistnić] każdą myśl, ale powinna to być nieegoistyczna myśl bez wysiłku i oporu wewnętrzne/zewnętrzne (Dr Pillai, 07.06.2010) 

Nie skupiaj się na chmurach (myślach). Skup się na Słońcu. Za chmurami zawsze jest Słońce. (Dr Pillai, 08.06.2010)

Nauczam od trzech dekad. Największym wyzwaniem jest pomóc ludziom wyzwolić się z ich chmur (myśli). Myśli niewolą nas wszystkich. (Dr Pillai, 08.06.2010)

Nasza edukacja powinna skoncentrować się na dynamice myśli. Nasz umysł powinien utrzymywać jedynie pozytywne myśli i uniemożliwić podtrzymywanie i zaleganie negatywnych 
                                                                                                                                   (Dr Pillai, 08.06.2010)
„Ludzki umysł jest dobrym niewolnikiem ale złym mistrzem”. Kieruj swoim umysłem i nigdy nie pozwól mu sobą kierować. (Dr Pillai, 11.06.2010)

Zanim o czymś pomyślisz, pomyśl wpierw, czy warto o tym myśleć. Nazywa się to świadomym myśleniem. Jeżeli będziesz ćwiczył się w świadomym myśleniu, to zrozumiesz, że większość myśli, które przechodzą ci przez głowę, to tak naprawdę myśli-śmieci.  (Dr Pillai, 11.06.2010)  

sobota, 12 czerwca 2010

Nauki Chögyala Namkhai Norbu, webcast z Rosji dotyczący "Stwierdzeń Sri Singhi na temat siedmiu głównych punktów",  parafraza kilku inspirujących fragmentów, z 11-12 VI 2010:

W codziennym życiu ludzie mówią: 'O jak mam dużo napięć'. Dzieje się tak dlatego, że traktują rzeczywistość jako realną. Powiniśmy dotrzeć do Esencji i wiedzieć, że wszystko jest nierealne. Wtedy nawet jeśli pojawią się problemy, to nie będziesz traktował ich tak realnie. Jeśli wiesz, że wszyztko jest relatywne, to będziesz bardziej radośnie traktował życie.
(...) 

Nauki Dzogczen to całkowite przekroczenie ograniczeń, również tych związanych ze sposobem [tradycją] nauczania. Nauki powinny uwzględniać każdego jednego człowieka, ponieważ każdy czowiek ma swoje własne uwarunkowania, okoliczności. właściwości, itp. 
(...)  

Jako praktykujący Dzogczen naszą główną praktyką jest integracja wymiaru ciała, mowy i umysłu ze stanem Bezpośredniej Obecności. Możesz używać wszytskich skutecznych metod, z różnych systemów, tradycji, również niebuddyjskich. 
(...) 

Powinieneś dotrzeć do Prawdziwego Sensu, Esencji. Wtedy nie będziesz miał problemów, np. z przywiązaniem do tradycji i jej ograniczeniami. Wtedy będziesz mógł wyciągnąć esencję z nauk róznych tradycji, z nauk, które są poza słowami, poza pojęciami. Na przykład Zjednoczenie z Bogiem z tradycji Chrześcijańskiej, to zjednoczenie z naszym Pierwotnym Stanem.
(...) 

Wszystko jest związane z naszym Pierwotnym Stanem, więc nic tak naprawdę nie jest problemem.
(...) 

Marigpa, czyli ignorancja nie oznacza zwykłej głupoty. To niewiedza o naszym Pierwotnym Stanie. Olbrzymie wykształcenie, nawet duchowe wciąż może być marigpą.
(...)

Link Strony Polskiej Wspólnoty Dzogczen:

piątek, 11 czerwca 2010

Nauki Dr Pillai >> Rozwiązania spraw życiowych >> Zawód, Praca


Tłumaczenie strony: http://www.pillaicenter.com/LifeSolutions/Career/


Zrozumienie ścieżki zawodowej i karmy

Jeżeli nie urodziłeś się jako osoba, która posiada bogactwo obdarzające niezależnością, to przyjdzie czas, w którym będziesz musiał wybrać dla siebie zawód.

W sanskrycie, to co robisz – czy to będzie jakiś biznes lub jakaś praca – nazywane jest karmą. Dosłownie słowo ‘karma’ oznacza działanie. To co robisz jest karmą, ponieważ karma wypełnia działanie. Robisz dokładnie to, co [kiedyś] chciałeś robić.

Jeżeli nic nie robisz, oznacza to, że kiedyś właśnie tego chciałeś. Chciałeś „robić nic” – zajmować się nie robieniem niczego. Uświadom sobie, że to co robisz w życiu jest zdeterminowane karmicznie. Większość ludzi posiada jakąś pracę, podczas gdy bardzo niewielu staje się niezależnymi przedsiębiorcami.

Widywałem ludzi zjawiających się na tym planie ziemskim i robiących tę samą rzecz życie po życiu. Jeśli nie staniesz się świadomy, to nie uda ci się uciec od swojej karmy. Czy chcesz przerwać swój karmiczny los? To pierwsze pytanie, które musisz sobie zadać! Wszyscy powinni zastanowić się nad tym pytaniem. Czy mam odpowiednią pracę? [dosł. czy jestem we właściwej pracy?]

Zadaj sobie pytania: Czy jestem szczęśliwy robiąc tę rzecz, którą robię? Czy zarabiam wystarczająco dużo pieniędzy? Czy warto kontynuować tę działalność? To są naprawdę bardzo ważne pytania, które każdy powinien sobie zadać! W momencie, gdy zadasz sobie te pytania, to zaczniesz wytwarzać impulsy wewnątrz swojej świadomości.

Jeżeli zaczniesz zadawać te pytania, to przynajmniej otworzy to tobie drogę prowadzącą do czegoś innego. Dlatego jestem bardzo szczęśliwy jeżeli ludzie zadają sobie te pytania.
Istnieją dźwięki pomagające człowiekowi zharmonizować się z właściwą dla niego profesją.

Mantra: OM SADA SZIWAM

Umieść ten dźwięk: SADA SZIWAM w każdym narządzie zmysłów. Wielokrotnie śpiewaj, inkantuj na głos, z oczami otwartymi lub zamkniętymi:

Minutę koncentrując się na prawym oku    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM   
Minutę koncentrując się na lewym oku    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM
Minutę koncentrując się na prawym uchu    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM
Minutę koncentrując się na lewym uchu    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM
Minutę koncentrując się na prawym nozdrzu    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM
Minutę koncentrując się na lewym nozdrzu    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM
Minutę koncentrując się na koniuszku języka    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM
Minutę koncentrując się na środku języka    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM
Minutę koncentrując się na końcu języka i migdałach SADA SZIWAM  SADA SZIWAM SADA SZIWAM

Następnie umieść ten dźwięk wewnątrz swojego „trzeciego oka”, które koresponduje z przysadką mózgową
SADA SZIWAM    SADA SZIWAM    SADA SZIWAM     SADA SZIWAM    SADA SZIWAM
Dźwięk ten pomoże tobie znaleźć drogę do odpowiedniej dla ciebie profesji


Rozpuszczanie przeszłej karmy związanej z zawodem, pracą

Namawiam cię abyś posługiwał się kalendarzem. Wypisuj swoje cele tygodniowe.  Zwykle są cztery tygodnie w miesiącu, tak więc medytuj nad tym jak najlepiej wykorzystać swój czas.

Jakie mam alternatywy? Co mogę zrobić? Nawet samo zadawanie tych pytań warte jest zachodu. Boskość (Duchowość) chce ci pomóc. Wyższe Ja wysłuchuje ciebie. W twoim umyśle zapukają myśli: ‘Hej, to nie jest dobre. Pójdź tu, pójdź tam’. Będziesz miał prowadzenie od wewnątrz.

MANTRA: OM KALA SAMHARA MURTNE NAMAHA

Znaczenie: Modlę się do Boga Czasu, aby obdarzył mnie zrozumieniem czasu

Mantra ta usunie karmę czasu. Dzwięki te zniszczą zły czas, powolny czas. Recytuj wciąż od nowa, tak dużo jak potrafisz. 

Inkantuj szczerze i odwołaj się do głębokich emocji. Prosisz Boskość (Duchowość), aby skondensowała i przyspieszyła dla ciebie czas [osiągnięcia rezultatu].

W tradycji greckiej bóg czasu nazywany jest Kronos. W sanskrycie zaś – Kala. Angielskie słowa chronologia (chronology) i kalendarz (calendar) zdają się pochodzić właśnie od tych dwóch słów.


Stwarzanie nowej karmy zawodu, pracy, działalności

Jako uzupełnienie do powyższych dźwięków, stań się świadomy tego jak spędzasz swój czas. Porównaj idee czasu do pieniędzy. To bardzo ważne. Kiedy wykonujesz te dwie rzeczy razem (medytację a potem świadomość skupioną na wyznaczonych celach tygodniowych), to zobaczysz, że cuda zaczną zdarzać się w twoim życiu. Pamiętaj jednak, że nie możesz pozwolić sobie na rozproszenie. Musisz być naprawdę skupiony na swoich celach.
Ponieważ masz do czynienia z karmą, to możesz słuchać THIRU NILA KANTAM tak często jak potrafisz. Siddhowie Tamilscy nazywają te dźwięki mantrą ‘niszczącą karmę’ (ang. ‘karma-busting’)

Możesz również używać medytacji ARA KARA, ponieważ ARA KARA to nowa karma. Mantrę tę odkrył oświecony święty Tirumular. Została przedstawiona w jego pracy „Tirumantivam” jako narzędzie do manifestowania życzeń. Bądź mu wdzięczny za to, że podzielił się tą mądrością, którą otrzymał w wyniku swojej własnej medytacji. 

Twa wdzięczność za każdą mantrę lub inne narzędzie stwarza wewnętrzną więź pomiędzy tobą a światem oświeconych istot, które otrzymały i przekazały tę głęboką mądrość. Ten wewnętrzny związek może cię niezwykle wspierać. Zawsze bądź wdzięczny za otrzymanie duchowej wiedzy.

Pamiętaj więc:

TIRU NILA KANTAM niszczy karmę, której chcesz się pozbyć

ARA KARA stwarza nową karmę, którą chcesz zamanifestować. Usuwa również przekonanie, że coś jest dla ciebie niemożliwe.

Wielu ludzi doświadczyło ogromnych rezultatów w swym życiu wraz ze stosowaniem tych dwóch inkantacji. Jestem bardzo szczęśliwy mogąc udostępnić wam te dźwięki ponieważ są one tak mocne.


Wybieranie zawodu, pracy a karma przestrzeni

Pomówię teraz trochę o karmie przestrzeni lub inaczej karmie miejsca.
Wszyscy mają swoją karmę przestrzeni. Przywiązują się do miejsca i umierają w tym miejscu. Jeżeli zmienisz swą karmę przestrzeni, to w twym życiu nastąpią duże zmiany.

Co to ma z tobą wspólnego? Jeżeli żyjesz w jakimś mieście przez długi czas i wciąż nie odnosisz żadnego sukcesu, to możesz chcieć się przenieść. Podejmij decyzję. Może to nie być łatwe ponieważ karma jest bardzo silna i nie pozwoli ci zbyt łatwo na przeprowadzkę. 

Jeżeli przeniósłbyś się do innego miasta lub innego państwa, to stworzyłbyś totalnie nowe impulsy karmiczne. To naprawdę bardzo ważne. Wejdziesz w kontakt z odmiennymi siłami.

Jeżeli mówimy o karmie miejsca, to chciałbym jeszcze dodać jedną rzecz. W wielu tradycjach duchowych ludzie wyruszają na pielgrzymki. Pielgrzymi wędrują do miejsc o wielkiej mocy. Dlatego właśnie zabieram ludzi do szczególnych punktów mocy w Indiach. Gdy tylko udadzą się do tych miejsc mocy, ich karma, która była wcześniej zmrożona, nagle zaczyna się rozpuszczać. Gdy staje się płynna, to możesz ją zmienić.

piątek, 4 czerwca 2010

Dźwięk SADA SZIWAM i śródmózgowie

Umieść dźwięk SADA SHIVOM [polska wymowa: SADA SZIWAM] wewnątrz swojego śródmózgowia (ang. midbrain). Myśl i przedmiot staną się dla ciebie jednym i tym samym. (Dr Pillai, 2 VI 2010)

Chcę żyć ponieważ WKRÓTCE będę mógł odnaleźć rozwiązanie na ludzkie cierpienie i ból. Mądrość jest osadzona wewnątrz NIEŚWIADOMOŚCI. Mówiąc bardziej precyzyjnie, ta mądrość jest w śródmózgowiu.

Chodzi tutaj o przekroczenie ramowej logiki nowej kory mózgowej (ang. neocortex). Musimy aktywować śródmózgowie, przysadkę i szyszynkę, które to struktury są odpowiedzialne za wyższą mądrość i superlogikę. 

Ta wyższa energia musi dostać się do nowej kory mózgowej. To tutaj właśnie jest problem. Ograniczona logika nowej kory mózgowej blokuje vitharke (sanskr. – superlogikę mądrości duchowej) 

SADA SZIWAM aktywuje twoje śródmózgowie. Nauka ta jest bardzo precyzyjna. Własnie tego teraz potrzeba. Skieruj uwagę na swoje śródmózgowie i rozwiąż problem.  (Dr Pillai, 3 VI 2010)



 Rys. 1 Śródmózgowie - kolor zielony                              Rys. 2 Kora mózgowa nowa - kolor żółty


                                                                      *          *         *
Przed stosowaniem dobrze jest wcześniej usłyszeć jak Dr Pillai wymawia ten dźwięk: SADA SZIWAM
Zapis na stronach anglojęzycznych: SADA SHIVOM

Wymowa polska: SADA SZIW[A/O]M,   [A/O] dźwięk pomiędzy A i O, mam wrażenie, że bliżej A niż O, warto to jednak usłyszeć samemu! Można to zrobić sięgając do klipu youtube z 2009 roku pt. Jane and Secret Guru - Episode 5  (od około 3:20 minuty klipu).

Wtedy Dr Pillai objaśniał, że mantra ta spełnia funkcję umożliwiającą wytworzenie nowej karmy, szczególnie związanej z uzyskaniem pasującej do człowieka pracy, działalności, ścieżki zawodowej. Dłuższy artykuł na ten temat w kolejnym poscie. (Stu Ośmiu Mohikanów)